poniedziałek, 27 maja 2013

Karma!

Post będzie raczej krótki, ale ten sposób pozwala zarobić kilka g w 15 minut. Jeśli nie zbieramy karmy na legendarną broń, to zazwyczaj mamy jej sporo. I nie ma z nią co zrobić, bo karma armory nie mają fajnych statystyk. Zasadniczo są dwa sposoby, dzięki którym można zarabiać na karmie.

Uno! Idziemy do karma tradera w Orr (Straits of Devastation*, Malchor's Leap lub Cursed Shore) i kupujemy Lost Orrian Jewelry Box. Ile wlezie. Jedna skrzynka kosztuje 4,5k karmy. Jeśli chodzi o drop, to zapraszam tutaj. Wydając 200k karmy, zarobiłem ponad 3g i jeszcze odzyskałem 65k karmy. I to wcale mi się nie poszczęściło. Duża część zarobionej kasy to śmieci, które kosztują chyba 1,5g za stack. Jeśli się poszczęści, to zarobimy jeszcze więcej, bo mamy szansę na Lodestones. A taki Charged Lodestone kosztuje na TP ponad 3g.
*co do Straits of Devastation głowy nie dam

Dos! Ten sposób wymaga gotowania. I nie wiem, jak bardzo jest dochodowy. W każdym razie polega na kupowaniu składników za karmę i sprzedawaniu potraw na TP. Nie próbowałem, więc nie będę tłumaczył, bo tylko bym głupoty gadał. Ciekawych zapraszam do tematu na gw2guru. Pewnie da się na tym zarobić, ale pierwsza metoda jest prostsza, nie wymaga gotowania i zapewne szybsza.

Zachęcam przy tym do robienia daily i monthly. Daje nam to płynną karmę. Najlepiej te dzbanki chomikować i użyć dopiero jak mamy jakiegoś karma boosta, np. z gildiowego bannera albo communal bonfire. Wiem, że jest napisane, że boost dotyczy tylko karmy za eventy, ale to nieprawda. Boosty działąją też na liquid karma. No, na temat karmy to chyba wszystko.
Na razie!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz